Urlop z dzieckiem - co ze sobą zabrać?

Urlop z dzieckiem - co ze sobą zabrać?


Urlop, słońce, plaża, góry, mazury...Ach, można się rozmarzyć. Mamy w końcu wakacje i sezon urlopowy ruszył pełną parą. Ten wolny czas chcemy wykorzystać jak najlepiej - jedni nie robiąc nic, drudzy zaś zupełnie odwrotnie. Jedni i drudzy jednak muszą poświęcić chwilę na organizację, spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy, ewentualnie dokupieniu ich. Osobiście zawsze uważałam ten czas za najgorszy, szczególnie gdy byłam nastolatką wybierającą się do kuzynki na wieś - mama ciągle przychodziła z nowymi pomysłami, pytaniami - jakoś nie lubiłam tego napięcia panującego wtedy w domu - przecież to tylko wyjazd, nic się nie stanie, nawet gdy czegoś zapomnę - mamy XXI wiek, wszystko na spokojnie mogę dokupić na miejscu. Teraz sama jestem matką, staram się nie panikować, ale organizacja u mnie jest na pierwszym miejscu. Za miesiąc wyjeżdżamy nad morze, dlatego już teraz zaczęłam robić spis najpotrzebniejszych rzeczy, by mieć czas je dokupić czy pożyczyć.


Co spakować do torby małego podróżnika?
Wiele zależy od wieku dziecka. Moje doświadczenie nie jest zbyt wielkie, bo dziecko mam od 2 lat, a lista jest typowo moją listą, moją podpowiedzią na co zwrócić uwagę przy pakowaniu torby dla dziecka.

Leki & środki do pielęgnacji
Ktoś może powiedzieć - po co, skoro mamy sprawdzić apteki, po co, skoro mogę kupić na miejscu. Moja odpowiedź brzmi - oczywiście, że możesz kupić na miejscu, ale czy nie lepiej mieć podstawowe leki ze sobą? Mieć podręczną apteczkę na wszelki wypadek, gdzie mam same najpotrzebniejsze środki, leki, które dziecko przyjmuje na codzień. Co według mnie powinno być w takiej apteczce? Książeczka zdrowia z kartą, leki na brzuszek, preparaty na kleszcze i komary, preparaty na oparzenia, leki na gorsze samopoczucie, środki na skaleczenia. O apteczce powstanie niebawem osobny post, gdzie rozwinę każdy z podpunktów. W zależności od wieku dziecka należy pamiętać również o mleku, jeśli jest to tego jedyny pokarm, to zabierzcie chociaż kilka małych opakowań zanim znajdziecie na miejscu sklep, w którym kupicie całe opakowanie. Warto pamiętać też o pieluszkach, chusteczkach nawilżanych czy produktach do mycia - niby postawy, ale jednak warto przypomnieć - w pośpiechu można o tym zapomnieć.

Ubrania
Niby wiadomo, ale skoro lista ma być kompletna to nie może tego podpunktu zabraknąć. Ubrania powinny być dopasowane do warunków pogodowych, tylko skąd mamy wiedzieć jaka będzie pogoda? Najlepiej przed wyjazdem sprawdzić prognozy, ale mimo wszystko nie ufać im bez reszty i zabrać coś cieplejszego, coś na deszcz w razie nagłych wypadków.

Buty, czapka, strój kąpielowy
Jeśli chodzi o buciki, to najlepiej nie brać tylko letnich - adidaski też się przydadzą. Może wpadniemy na jakiś pomysł na miejscu, gdzie raczej buty letnie nie zdadzą egzaminu? Czapka obowiązkowo na letnie wyjazdy, pobyt na plaży czy spacer po górach! Strój kąpielowy i okulary przeciwsłoneczne również się przydadzą.

Zabawki
Nie jestem osobą, która pakuje wszystko po kolei żeby było, bo tak. Ktoś pomyśli - po co komu zabawki na urlopie? Przecież będzie tyle atrakcji, nowe miejsce, dziecku zupełnie się to nie przyda, a przecież na miejscu będzie tyle nowych zabawek, że zajmowanie miejsca starymi nie ma zupełnie sensu. Ale czy na pewno? A  może Wasz maluszek ma swojego ulubionego misia, smoczka, książeczkę, którą chętnie zabrałby w podróż. I tu kolejna sprawa - podróż. Czy podróż będzie długa czy krótka? Tu też dziecko nie może się  nudzić. Musicie pomyśleć o wszystkim, no niestety ;)

Aparat fotograficzny
Tu chyba nie muszę tłumaczyć? Spędzicie cudowny czas z rodziną, z osobami, które kochacie nad życie - uwieczniajcie to kiedy się da. To będzie wspaniała pamiątka dla Was na lata. Sprawdźcie stan baterii przed wyjazdem lub zabierzcie ze sobą ładowarkę! ;) Zrzućcie stare zdjęcia na komputer i w drogę!




Ważną kwestią jest również sprawdzenie dostępności aptek, sklepów, atrakcji turystycznych, może jakichś fajnych miejscowych restauracji, by móc cieszyć się urlopem na 100% - będziemy mieć komfort psychiczny, bo będziemy się czuć bezpiecznie, a dzięki znajomości miejscowych atrakcji będziemy gotowi na każde warunki pogodowe, na które niestety nie mamy wpływu.

B L O G O S F E R A
Edycja 59 zapowiada się naprawdę ciekawie! Tym razem mamy do testowania 20 plecaków dla mam. Wygląd obłędny! Oceńcie same na stronie https://canpolbabies.com/pl/blogosfera
Zgłaszajcie swoje blogi, profile - według mnie warto. Po 31 lipca ekipa zespół Canpol wybierze 10 testerek i 10 organizatorek konkursu. 
TOP 5 najczęściej powtarzanych zdań/słów przez sprzedawcę/kasjera

TOP 5 najczęściej powtarzanych zdań/słów przez sprzedawcę/kasjera


Każdy z nas codziennie dokonuje jakiegoś zakupu, czy to bułeczkę do pracy, picie do szkoły, ubrania, kosmetyki i tym podobne. Z racji tego chciałam Wam trochę opowiedzieć o mojej pracy, o tym jak się w niej czuję, czego doświadczam, czyli ogólnie rzecz ujmując opowiem w skrócie jak to jest być kasjerem. Może nie jest to hit internetów, nie interesuje Cię to wcale, ale czy ktoś tu kogoś zmusza do czytania? ;) Osobiście pracuję w branży spożywczej, dlatego skupiać się będę raczej na swoich doświadczeniach. Trochę na śmiesznie, może czasem na ostro, ale zawsze subiektywnie - pamiętaj, to moje odczucia, nie chcę nikogo obrazić i będę to podkreślać za każdym razem kiedy zdecyduję się na post z mojej magicznej serii - spowiedź kasjera. Mój mąż już nie wytrzymuje, teraz Was będę maltretować historiami z życia wziętymi :D
Dziś skupię się na pozytywnym aspekcie życia przeciętnego kasjera. Każdy pracownik branży spożywczej ekhm... ogólnie każdy człowiek, powinien kierować się w życiu dość, jakby to określić... miłym nastawieniem do ludzi, bo dlaczego nie? Nikt nie lubi być traktowany jak intruz, ktoś niepotrzebny, ktoś gorszy. Stąd też...

1. Dzień dobry.
Jak już wspomniałam zdanie wcześniej, każdy kasjer (mam nadzieję, że każdy człowiek) powinien być uprzejmy, nastawiony z pozytywną energią do kupującego. Tak jak do każdej koleżanki na ulicy mówię "cześć", tak do każdego klienta mówię "dzień dobry" - dobre maniery tego wymagają, czyż nie? Wydaje mi się, że każdy szanujący się człowiek tak postępuje. Niestety z ogromną przykrością niekiedy spotykam się z głuchą ciszą.

2. Dziękuję.
Po zakończonym, pełnym sukcesu zakupie miło jest usłyszeć od kasjera słowo dziękuję. Jak się domyślacie - nie ma takiego klienta, któremu bym tego nie powiedziała. Czy to małe dziecko, starsza pani czy ktoś za kim nie przepadamy - każdemu należy się taki sam szacunek. Oczywiście tu także uważam, że powinno to działać w dwie strony. Działa?

3. "Czy może być bez grosika?"/"Będę winna grosik, dobrze?"
To prawdziwy hit, zgadłam? Na to czekaliście? To się doczekaliście! :D Jest to nieodłączne wręcz zdanie każdego dnia i każdego kasjera branży spożywczej. Prawdziwa, jak to mawiał Hajto, "truskawka na torcie". Ale, ale, ale.. Mam tu jedno"ale". Zauważyliście, że działa to też odwrotnie? Bez tego grosika, dwóch, pięciu czy nawet dziesięciu (ojojoj), którego Wam brakuje, dokonacie zakupu. No, może nie zawsze, bo kasjerzy są różni, ale fajnie jest obrócić wszystko w żart, gdy tego grosika klient nie ma i powiedzieć "urośnie z tego procent". Jeden zrozumie żart, drugi powie: "Wiele razy zostawiałem tu nawet kilka groszy! (Serio...? :( )

4. "Zbliżeniowo?"
-Zapłacę kartą.
-Zbliżeniowo?
Ojojojoj coraz częściej, taka ta nasza era płatności bezgotówkowej ;)

5. "Czy drukować potwierdzenie?"
Skoro zbliżeniowo to i potwierdzenie by się przydało, bądź też nie. Z mojego doświadczenia - o wiele częściej bez potwierdzenia.



Tak ma się moja top lista. Może dorzucisz coś od siebie? Może zostałaś kiedyś bardzo źle lub nad podziw dobrze obsłużona? Czekam na Wasze relacje, porozmawiajmy! ;)


Obiecanki

Obiecanki


(fot. Karolina Grabowska, kaboompics)

Jak już wcześniej obiecywałam - w mojej głowie roją się pomysły (szkoda tylko, że ich nie uzewnętrzniam, co?), a co za tym idzie - chciałabym się dowiedzieć czy w ogóle macie chęć o tym czytać.

 O czym, kurna, do brzegu!

              Spowiedź kasjera

Brzmi groźnie, co? Ale nie jest tak źle. Byłoby o tym co mnie irytuje, co mnie rozśmiesza (o pracy mogę nawijać bez końca niestety lub stety), nawiązałybyśmy rozmowę z czym się zgadzacie, a z czym nie. Myślę, że mogłoby to być całkiem fajne doświadczenie, ale czekam na głos społeczeństwa.

A tymczasem przejdę do konkretów i złożę życzenia. Kto jest tu ze mną jakiś czas, to wie, że mistrzem w tym nie jestem, a życzenia na weselu ograniczam do: "Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia" (cmok, cmok, cmok) - tak - musi być 3 razy. Dla Was zrobię wyjątek, może się uda.

         Życzę Wam świąt spokojnych (bo ciągle świat gna i gna, bo ciągle się gdzieś spieszymy, nie wyrabiamy z terminami, ze sprzątaniem, z byciem perfekcyjną panią domu, matką roku, żoną stulecia i innymi takimi), radosnych (bo musimy cieszyć się każdą chwilą spędzoną z chłopakiem, mężem, dzieckiem, mamą, tatą, babcią, wnuczką i tak dalej... Doceniajmy te momenty), zdrowych (bo wiecznie nie mamy dla siebie czasu, już o zadbaniu o siebie, swoje zdrowie fizyczne i psychiczne nie wspominając). Wyluzujcie, odprężcie się - co z tego, że ciasto za słodkie, jedno okno już zabrudzone, a Ty ciągle myślisz "co ludzie powiedzą?" - serio Cię to obchodzi? ;) Życzę Wam nie tylko na te święta, ale tak w ogóle - dużo dystansu i wiary w siebie. Pozdrawiam ciepło.
Cmok, cmok, cmok - tak, 3 razy! ;)

Jungle collection - recenzja

Jungle collection - recenzja


Wiele razy wspominałam o blogosferze jako miejscu idealnym dla przyszłych lub obecnych blogujących mam. Nic w tej kwestii absolutnie się nie zmieniło. Dalej jest to miejsce do którego warto zajrzeć. Pomijając fakt, że na własnej skórze możecie przetestować produkty firmy canpol babies, to dodatkowo możecie skorzystać z opcji organizacji konkursu na swoim blogu zyskując nowych czytelników. Każdego miesiąca czeka na Was nowa edycja, do której możecie się zgłosić i.. Czekać na wyniki.
W poprzedniej edycji do przetestowania był zestaw z kolekcji jungle, a w nim: 2 butelki, kubek i maskotka. Dzięki uprzejmości firmy canpol babies i akcji blogosfera udało nam się znaleźć w gronie testujących.

1. Butelka szerokootworowa antykolkowa EasyStart 240 ml JUNGLE
Butelka wykonana z najwyższej jakości polipropylenu. Jest trwała i bezpieczna - spełnia najwyższe normy jakości. Posiada zawór antykolkowy, zmniejszający ryzyko wystąpienia u dziecka kolki (smoczek silikonowy o przepływie wolnym 3m+). Butelka posiada szeroki otwór oraz precyzyjną skalę, dzięki której przygotowanie mleka staje się szybkie i łatwe.

Butelki są kompatybilne z laktatorem elektrycznym i manulanym EasyStart.
Można używać w mikrofalówce.

2. Butelka szerokootworowa antykolkowa EasyStart 120 ml JUNGLE
Tak samo, jak jej większa siostra, butelka wykonana z najwyższej jakości polipropylenu. Jedyną różnicą jest smoczek o przepływie wolnym 0m+ (oczywiście smoczek antykolkowy). Drugą różnicą jest pojemność. Butelka mniejsza - 120 ml, czytelna skala. Motyw przewodni identyczny jak w większej butelce. Poręczna dla mamy jak i dla dziecka.

Można używać w mikrofalówce.

3. Kubek 360° JUNGLE
Bardzo pomysłowa i przydatna rzecz do nauki samodzielnego picia bez rozlewania. Canpol proponuje zacząć naukę już w 6-tym miesiącu życia. Butelka posiada poręczny uchwyt, dzięki któremu dziecko bez problemu może korzystać z produktu. Możliwość picia - z każdej krawędzi kubeczka, dzięki specjalnemu ustnikowi. Butelka pomieści ok 270 ml.

Można używać w mikrofalówce.

Butelki jak i kubeczek dostępne w dwóch wariantach kolorystycznych.
(zdjęcie z facebook Canpol babies)

4. Pluszowa przytulanka śpiący lemur - JUNGLE
Mój ulubieniec. Przytulanka wykonana z miłych w dotyku materiałów. Długie kończyny pozwalają na wiązanie w wybranym miejscu, jeśli tylko tego chcemy. Zabawka posiada elementy szeleszczące oraz dzwoneczek. Paseczki, kropeczki, kolory ciekawią dziecko, a kształt ułatwia trzymanie.












Podsumowując - kolekcja jungle jest ciekawa i przydatna w każdym domu, gdzie króluje mała  istotka. Kubeczek jest świetnym rozwiązaniem przy nauce samodzielnego picia, butelki niezastąpione przy przygotowaniu mleka czy innych płynów, a przytulanka nie dość, że bardzo ładna, to praktyczna.


Jakie są Wasze odczucia do kolekcji Jungle od Canpol babies? Zapraszam do rozmowy!

Copyright © 2014 ROKSANA NOVA , Blogger