Postanowienia noworoczne


Witam,
może niektóre z Was już mają za sobą podsumowanie roku, niektóre może czekają dosłownie do samego końca - tak czy owak grudzień jest świetnym momentem na spojrzenie wstecz. Co mi się udało, co nie, co mogę polepszyć, co jest dla mnie ważne, co zupełnie mnie nie obchodzi? Warto zadać sobie te pytania, być szczerym ze sobą i postawić sprawę jasno - albo mi pasuje jak jest albo czas na jakieś zmiany.
Już chyba dobrze mnie znacie i domyślacie się, że czas myślenia nad postanowieniami noworocznymi u mnie już się zaczął. Ale dziś nie o moich planach, postanowieniach i marzeniach - ale o Waszych - co Wy na to?

W tym roku dotrzymam postanowień noworocznych!

Przy spisywaniu postanowień noworocznych najważniejszy jest umiar. Lepiej zapisać mniej i wziąć się za robotę na 100% niż zapisać dziesiątki postanowień, z których co najmniej połowa pójdzie w zapomnienie po pierwszym miesiącu. Skądś to znasz, prawda?

 Myślę, że 3 postanowienia w zupełności wystarczą :) Bo chyba nie powiesz mi, że jesteś w stanie mieć ich np. ponad 20 i wszystkie je spełnić w 100%? - Jeśli tak, to szczere gratulacje! :)
Co jeszcze można zrobić? - Przemyśleć wszystkie za i przeciw, zapisać, zrobić plan działania. Najlepiej jeśli podzielisz sobie swoje postanowienie na jakieś konkretne etapy - łatwiej będzie Ci się przygotować do zmian, lepiej je zniesiesz - a co za tym idzie, będziesz widzieć radość z tego, że krok po kroku spełniasz swoje małe marzenie. To największa nagroda, widzieć progres :)


A teraz...
Teraz - zastanów się.

Zastanów się na czym Ci tak bardzo zależy? Co chciałabyś osiągnąć, a może po prostu ulepszyć w swoim życiu?

Pamiętaj - patrz na to wszystko realistycznie! Jeśli palisz jak smok kilka paczek dziennie to z dnia na dzień zapewne nie rzucisz, a jeśli nawet to prędzej czy później pewnie wrócisz do nałogu (oczywiście, nie mówię, że zawsze się tak kończy).
Jeśli chcesz schudnąć to nie zapisuj się od razu na siłkę, zajęcia fitness, do grupy biegowej, nie ograniczaj posiłku do kilku wafelków ( poczytaj, zapytaj lekarza, zaplanuj wszystko, ale nie trać głowy. Przetrenowanie i osłabienie organizmu nie jest fajne ani zachęcające do dalszej pracy. No i oczywiście nie zakładaj, że bardzo dużo schudniesz, bo to proces długotrwały! Trzeba robić to zdrowo!)

Do dzieła!

Zdradzisz mi choć jedno swoje postanowienie? ;)



9 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie robię postanowień bo wtedy nie wychodzi a jak działam spontanicznie to zawsze się udaje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakieś dwa lata temu zrobiłam listę postanowień i sądziłam, że uda mi się je zrealizować, bo w końcu co w tym trudnego ? Wystarczy się zmobilizować. No... niestety się przeliczyłam i było mi troszkę głupio, że zrealizowałam może tylko dwa z nich. W 2017 roku, który już praktycznie minął, nie robiłam postanowień, nie spisywałam na kartce tylko stwierdziłam jedno, że chcę więcej się uśmiechać i małymi krokami zmieniać się na lepsze :). Sądzę, że jak dotąd mi się udaje. Co do roku 2018 nie mam jeszcze żadnych założeń, bo zawsze czekam do ostatniej chwili :D. Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stwierdziłam jedno, że chcę więcej się uśmiechać i małymi krokami zmieniać się na lepsze :) - tak trzymaj! :)

      Usuń
  3. Ja co roku zapisuje swoje postanowienia, ale nie zawsze je wypełniam. w tym roku mam zamiar ćwiczyć, poprawić się z ocenami i z blogowaniem.
    świetny post, pomógł mi do zmotywowania się.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dzisiaj zabieram się za spisanie postanowień:) Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie to zacząć żyć tu i teraz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny ● Zostaw po sobie ślad, a ja zajrzę również do Ciebie ● Zaobserwowałaś/eś? - Napisz mi o tym ● Nie zezwalam na kopiowanie moich zdjęć ● Pozdrawiam!

Copyright © 2014 ROKSANA NOVA , Blogger