Czerwiec - podsumowanie miesiąca


W czerwcu może nie miałam wybitnie wiele planów, ale na pewno były to plany czasochłonne. Zacznijmy od tego, że imprezka urodzinowa męża udała się w 100%. Tu należy podziękować Wiktorii - była grzeczna, dzięki czemu na spokojnie mogłam skupić się na sałatkach, porządkach, cieście i innych rzeczach, które zaplanowałam sobie na ten ważny dla D. dnia. Goście dopisali, gościom smakowało ( no bo co mają powiedzieć? ). Tak czy siak - lubię takie dni. Takie dni, w których można pobyć razem, pośmiać się z byle czego. Szkoda, że zazwyczaj trzeba jakiejś okazji by spotkać się w takim gronie. Też tak macie?

Odnowienie biurka było dla mnie bardzo ważne, bo czemu nie nadać mu nowego życia? Przykro mi! Tak bardzo mi przykro, ale będziesz musiał jednak nas opuścić. Teoretycznie mogłabym  go odnowić, ale... I tak nie ma jednak dla niego miejsca w mieszkaniu. Z sypialni zrobiliśmy pokój dla Wiki - byłam święcie przekonana, że zrobi się tam o wiele więcej miejsca, a odnowione biurko tylko doda mu uroku. Myliłam się. Stoi tam jeszcze, ale jego dni są policzone. Taka sytuacja.

W czerwcu miałam tylko w myślach zaaranżować pokój dla Młodej, ale pewnego dnia stwierdziliśmy, że na co czekać - przenosimy jej graty od razu! Kolejny plan uważam za zaliczony. Teraz tylko malowanie ścian i gotowe! Oczywiście mam jeszcze kilka pomysłów, ale nikt nie chce dać mi wora z pieniędzmi! Chyba, że ktoś się zgłasza? ;)

No i na deser - zmiany na blogu. Były, owszem. I wiecie co? Podoba mi się! Skończyłam już wszystko, co chciałam na dany moment zrobić, a teraz rozkoszuję się czytaniem Waszych postów przy filiżance kawy. Lubię to! Kosztowało mnie to sporo pracy, ale jestem bardzo zadowolona z efektów. Oczywiście muszę wspomnieć, że było to możliwe dzięki stronie KAROGRAFIA, gdzie znalazłam świetny motyw. Szczególne podziękowania należą się również Wice! Grzecznie się bawiła, gdy ja pracowałam nad blogiem. Baaa! Chciała nawet pomóc! Tylko nie wiedziała, że przeszkadza, ale to szczegół. ;) Ponadto, że zmienił się wygląd, to zmieniło się też troszkę w mojej głowie. Teraz każdy pomysł zapisuję, szukam inspiracji, staram się robić fajne zdjęcia ( choć w sumie o to zawsze się starałam, bo to lubię. Nie wychodzi? Trudno. Ważne, że sprawia mi to radość ). Posty będą pojawiać się co najmniej raz w tygodniu ( wiem, że to nie jest dużo, ale gdy wyrobię w sobie taką systematyczność, to będzie coraz lepiej, nie sądzisz? ;) )

Reasumując - miesiąc uważam za udany! Mam nadzieję, że lipiec też taki będzie! ;)
Plany na lipiec:
- malowanie ścian, zakładanie rolet etc.,
- jechać do Częstochowy,
- przejść na dietę i rozpisać treningi.

Teraz powiedz mi coś o sobie! Jak minął Wam ten miesiąc? Odwiedziłaś może jakieś fajne miejsca? Masz jakieś fajne plany na lipiec?

23 komentarze:

  1. Jak się ktoś zgłosi z worem kasy daj mi namiary :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie nudzisz się! Bardzo dobrze. Mój czerwiec to był galimatias a lipiec i sierpień to będzie chyba roller coaster. Ale zobaczymy co czas pokaże. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi czerwiec minął całkiem spokojnie :) Odwiedziłam Strasburg we Francji, więc zapraszam na krótki opis z mojej podróży na blogu.
    Pozdrawiam!
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam plany na lipiec żeby wkoncu dokonczyc pokój coreczek :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna nowa odsłona bloga, podoba mi się kolorystyka i motyw :) U mnie czerwiec minął ekspresowo :) Udanego lipca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie teraz wygląda twój blog! :D Miły dla oka. Miałaś ciekawy miesiąc.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie jak głowa pełna pomysłów.
    Obserwuję bo widzę, że się rozwijasz :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się zastanawiam nad odświeżeniem wyglądu bloga. ;) Czerwiec minął mi dobrze, sesja już za mną- można odpocząć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudownie :)

    Zapraszam na urodzinowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2018/07/happy-birthday-to-me.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello,

    Oh, lovely !

    Sarah, http://www.sarahmodeee.fr/

    OdpowiedzUsuń
  11. Też uważam, że biurko jest niezwykle ważne do wykonywania pracy i do komfortu chociażby pracowania przy komputerze. Całe szczęście, że w końcu kupiłam nowe w tym tygodniu, a tak się leniłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czerwiec przeleciał bez szalu. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę że prace remontowe w toku :) mi miesiąc zleciał bardzo szybko nie wiem nawet dokładnie na czym.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oh very interesting post sweetheart
    xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszy mnie, że tak świetnie minął Ci czerwiec. U mnie był pracowity :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czerwiec tak szybko zleciał.. u mnie zdecydowanie pod znakiem nauki minął.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi z czerwcem kojarzy się już tylko zabieganie związane z końcówką szkoły i wszystkim, co z tym związane :D
    Szkoda, że na biurko nie ma już miejsca. W przyszłości na pewno przydałoby się małej.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie nuda praca i czekanie na urlop :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/07/red-shirt.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzymam kciuki, żeby lipiec był równie fajny jak czerwiec! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne podsumowanie, też mam zamiar odnowić sobie biurko :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie jest podobnie, żeby się spotkać to musi być jakaś okazja ehh :/
    Sporo się u Ciebie w czerwcu działo ;) Pozdrawiam ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tak naprawdę swoje wakacje zaczęłam dopiero przedwczoraj i jeszcze nie udało mi się zrobić żadnych zmian i planów. Na pewno chcę się skupić na blogu :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny ● Zostaw po sobie ślad, a ja zajrzę również do Ciebie ● Zaobserwowałaś/eś? - Napisz mi o tym ● Nie zezwalam na kopiowanie moich zdjęć ● Pozdrawiam!

Copyright © 2014 ROKSANA NOVA , Blogger